Studia Maritima

ISSN: 0137-3587     eISSN: 2353-303X
CC BY-SA   Open Access   DOAJ  ERIH PLUS

Lista wydań / Vol. 27/1 2014
VERTRETER DES BRITISCHEN KONSULARDIENSTES IN STETTIN IN DEN JAHREN 1946–1951.
(PRZEDSTAWICIELE BRYTYJSKIEJ SŁUŻBY KONSULARNEJ W SZCZECINIE W LATACH 1946–1951.)

Rok wydania:2014
Liczba stron:41 (175-215)
Słowa kluczowe: consular service British consulate Szczecin Joseph Walters David Garnett Mitchell Henry Francis Bartlett
Autorzy: Jacek Tebinka
Uniwersytet Gdański, Wydział Nauk Społecznych, Instytut Politologii

Ryszard Techman
Biuro Ochrony Informacji Komendy Głównej Straży Granicznej w Warszawie, Archiwum Straży Granicznej w Szczecinie

Abstrakt

W artykule scharakteryzowano funkcjonowanie placówki konsularnej Wielkiej Brytanii w Szczecinie przez pryzmat działalności jej kierowników, wicekonsulów: Josepha Waltersa, Davida Garnetta Mitchella i Henry’ego Francisa Bartletta, którzy należeli do wnikliwych i dobrze przygotowanych urzędników Foreign Office w Londynie. Negatywny wpływ na możliwości ich pracy w mieście nad Odrą miała inwigilacja zewnętrzna i wewnętrzna brytyjskiego przedstawicielstwa przez służby bezpieczeństwa, jego ścisła izolacja przez utrudnienie kontaktów z instytucjami i lokalną społecznością. Działalność wicekonsulów obejmowała nie tyle typowe czynności administracyjne (np. udzielanie wiz) lub opiekę nad nielicznymi rodakami, co przede wszystkim obserwację procesów oraz wydarzeń zachodzących na Pomorzu Zachodnim. Funkcję informacyjną, której wyrazem były różne raporty przekazywane władzom zwierzchnim, wypełniali Brytyjczycy na podstawie dokładnego studiowania miejscowej prasy, zasięgania opinii różnych ludzi, słuchania otoczenia i gwaru ulicy. O ile w pierwszych latach kładli oni nacisk na zagadnienia gospodarcze czy społeczno-demograficzne, to od końca lat czterdziestych dominowały w ich raportach sprawy polityczne, co wiązało się z odmienną sytuacją, jaką niosła socjalizacja życia w Polsce. Przekazy przedstawicieli konsularnych Wielkiej Brytanii pozwalały Foreign Office utrwalić panującą w Londynie opinię o polskiej obecności na Pomorzu Zachodnim. Nie była ona pozytywna, gdyż pod adresem komunistycznej administracji oraz nowej ludności dawnych niemieckich ziem, kierowano najczęściej krytyczne uwagi, odnoszące się zwłaszcza do powolnego tempa odbudowy i rozwoju różnych dziedzin gospodarki, nie gwarantującego – w brytyjskiej ocenie – należytego zagospodarowania tego regionu. Dyplomacja JKM, faktycznie kwestionująca przynależność Szczecina i przyległego obszaru do Polski, formalnie stała na stanowisku umowy poczdamskiej, która ostateczne uregulowanie granicy polsko-niemieckiej odkładała do decyzji przyszłej konferencji pokojowej. Należy jednak zauważyć, że występując do polskich władz o zgodę na powołanie wicekonsulatu w Szczecinie, Wielka Brytania potwierdziła nie tylko de facto, że to one sprawują rządy na Pomorzu Zachodnim.
Pobierz plik

Plik artykułu